Dariusz Niestroj od czterech lat tworzy galanterię skórzaną. W niewielkiej pracowni tworzy wyroby, które wysyła na cały świat. W dobie wszechogarniającej tandety, „kolorowych jarmarków”, produktów udających te luksusowe, które wcale takimi nie są, znajdują się nieznani rzemieślnicy, idący pod prąd. Nie zważają zbytnio na uwagi w stylu: „Bo na Allegro jest podobny produkt za 1/20

Dariusz Niestroj to ułożony mąż, ojciec i pracownik szpitalnej administracji. Po godzinach wizytowe ubranie zamienia w robocze ciuchy i zamyka się w warsztacie. Tworzy tam rzeczy, których nie powstydziliby się światowej sławy projektanci. Dariusz Niestroj to ułożony mąż, ojciec i pracownik szpitalnej administracji. Po godzinach wizytowe ubranie zamienia w robocze ciuchy i zamyka się w

Nietuzinkowe, niepowtarzalne i niemal idealne są wyroby wychodzące spod rąk Dariusza Niestroja. Niemal – bo ich twórca jest idealistą, który wzorem japońskich i francuskich mistrzów kaletnictwa, dąży do doskonałości, jednocześnie pamiętając, że nigdy jej nie osiągnie. Niezadowolony do końca, ciągle coś zmieniałby w swych małych dziełach sztuki, które dla zachwycających się pięknem jego rękodzieła są

Rzucił pracę za biurkiem i poświęcił się swojej pasji. W niewielkim warsztacie w jednej z kamienic w Raciborzu (woj. śląskie) tworzy ze skóry prawdziwe dzieła sztuki. Dariusz Niestroj (30 l.) robi ręcznie torebki, aktówki, torby i paski, a zamówienia na nie płyną z całego świata. Pozazdrościć mu ich może nawet największy z projektantów Michael Kors